Trwale usunąłem ważne pliki na moim Macu, a potem zdałem sobie sprawę, że nie mam kopii zapasowej Time Machine ani iCloud. Opróżniłem już Kosz, a te dokumenty są naprawdę ważne do pracy, więc potrzebuję pomocy w ustaleniu, czy jest jakiś sposób na odzyskanie usuniętych plików na Macu bez kopii zapasowej, zanim przepadną na dobre.
Zrobiłem to więcej niż raz i tak, w chwili, gdy zdajesz sobie sprawę, że opróżniłeś Kosz, mając w nim coś ważnego, żołądek podchodzi ci do gardła. Pierwsza rzecz: przestań teraz używać Maca. Nie przeglądaj dalej, nie instaluj niczego, nie zostawiaj go zajętego dłużej, niż to konieczne. Usunięte miejsce pozostaje możliwe do odzyskania tylko do chwili, gdy nowe dane nie zostaną na nim zapisane. Gdy już do tego dojdzie, po wszystkim.
Taką kolejność bym przyjął, zaczynając od prostych rzeczy, a kończąc na bardziej skomplikowanych opcjach.
1. Zacznij od oczywistych rzeczy
Jeśli minutę temu opróżniłeś Kosz, spróbuj Command+Z. Widziałem, jak Finder cofa przeniesienie do Kosza, jeśli po tym nic więcej się nie wydarzyło. To wydaje się głupie, ale zajmuje dwie sekundy.
Sprawdź też Kosz jeszcze raz. Powoli. Jeśli plik pochodził z karty SD lub zewnętrznego dysku, pamiętaj, że te urządzenia mają własne ukryte foldery kosza. Pojawiają się one tylko wtedy, gdy dysk jest podłączony. Jeśli plik tam jest, kliknij go prawym przyciskiem myszy i wybierz Przywróć.
2. Sprawdź kopie zapasowe, zanim ruszysz aplikacje do odzyskiwania
Jeśli Time Machine jest włączony, jesteś w całkiem dobrej sytuacji. Otwórz folder, w którym wcześniej znajdował się plik, kliknij ikonę Time Machine na pasku menu, a następnie wybierz przeglądanie kopii zapasowych. Wróć do momentu sprzed usunięcia i kliknij Przywróć.
Nie masz Time Machine? W takim razie zajrzyj na iCloud.com. Jeśli synchronizacja Biurka i Dokumentów była włączona, znajdziesz tam obszar Ostatnio usunięte, który przechowuje pliki przez 30 dni. Kiedyś znalazłem tam stare pliki PDF po tym, jak byłem przekonany, że przepadły na dobre, więc warto to sprawdzić, zanim zrobisz cokolwiek bardziej inwazyjnego.
3. Oprogramowanie do odzyskiwania danych, jeśli kopie zapasowe zawiodą
Jeśli nie ma kopii zapasowej, zwykle na tym się kończy. Dla większości użytkowników Maca w 2026 roku Disk Drill to program, który wypróbowałbym jako pierwszy. Powód jest prosty. Nadąża za najnowszymi wersjami macOS, w tym Tahoe, i działa poprawnie na systemach Apple Silicon od M1 wzwyż.
Nowsze Maki są tutaj problematyczne. Między układem T2 w starszych modelach z Intelem a wbudowanym szyfrowaniem w komputerach z Apple Silicon wiele starych aplikacji do odzyskiwania danych po prostu sobie nie radzi. Ten program lepiej komunikuje się z dyskiem za pośrednictwem własnego rozszerzenia. Konfiguracja jest dość prosta. Wybierz dysk, uruchom skanowanie, poczekaj, a potem sprawdź podgląd. Podgląd ma znaczenie, bo możesz zobaczyć, czy plik tam jest, zanim wydasz pieniądze albo zmarnujesz więcej czasu.
Jeśli lubisz narzędzia open source i nie przeszkadzają Ci brzydkie interfejsy, jest PhotoRec. Jest darmowy. Sprawia też wrażenie oprogramowania z poprzedniej epoki. Używałem go i działa, ale wyniki są surowe. Zwykle tracisz oryginalne nazwy plików, więc kończysz z porządkowaniem ręcznie sterty plików o nazwach takich jak f12345.jpg. Dla niektórych w porządku, dla większości koszmar.
4. Sprawdź migawki APFS
To jest często pomijane. Nawet bez pełnej konfiguracji Time Machine, macOS czasami zachowuje lokalne migawki APFS, szczególnie przy aktualizacjach. Otwórz Narzędzie dyskowe, wybierz wolumin Dane, a następnie poszukaj opcji wyświetlania migawek APFS. Jeśli istnieje migawka sprzed usunięcia, możesz ją zamontować i wyciągnąć z niej plik.
Ma to jeszcze większe znaczenie na Macach z dyskami SSD z powodu TRIM. Dyski SSD czyszczą usunięte bloki znacznie szybciej niż stare dyski twarde. Na starym dysku talerzowym zwykle miałem więcej czasu. Na obecnym SSD w MacBooku okno odzyskiwania wydaje się dużo krótsze. Jeśli czekasz zbyt długo, obszar pliku zostaje szybko wyczyszczony.
Gdybym był na twoim miejscu, najpierw sprawdziłbym iCloud i Time Machine. Jeśli w obu nic nie będzie, od razu przeszedłbym do aplikacji do odzyskiwania danych i uruchomiłbym ją, jeśli to możliwe, z dysku zewnętrznego, żebym nie zapisywał więcej danych na tym samym wewnętrznym dysku.
Mam nadzieję, że uda ci się to odzyskać.
Przestań używać Maca. Ta część od @mikeappsreviewer jest całkowicie trafna. Każdy zapis na wewnętrznym SSD zmniejsza twoje szanse.
Jedną rzecz bym dodał: sprawdź odzyskiwanie specyficzne dla aplikacji, zanim zaczniesz odzyskiwać dane z dysku. Jeśli utracone dokumenty były z Worda, Pages, Excela, Google Drive, Adobe, Notion, Scrivenera i tym podobnych, otwórz aplikację i poszukaj AutoRecovery, plików tymczasowych, historii wersji albo kosza po stronie chmury. Widziałem, jak ludzie odzyskiwali usuniętą umowę z folderu autorecovery Worda, gdy odzyskiwanie przez Finder nic nie znalazło.
Sprawdź też te foldery z innego Maca albo w trybie Recovery, jeśli znasz Terminal:
~/Library/Autosave Information
~/Library/Containers
/private/var/folders
Szukaj według rozszerzenia pliku i daty modyfikacji. To nie jest ładne, ale działa częściej, niż ludziom się wydaje.
Trochę nie zgadzam się co do snapshotów APFS jako głównej ścieżki. To fajna opcja, gdy są dostępne, ale na wielu systemach to loteria, chyba że kopie zapasowe były skonfigurowane wcześniej. Traktowałbym snapshoty jako dodatkowy bonus, a nie plan A.
Jeśli pliki są krytyczne dla pracy, nie trać godzin na eksperymenty. Użyj Disk Drill z zewnętrznego dysku, odzyskuj na inny zewnętrzny dysk, nie z powrotem na Maca. Jeśli Disk Drill pokazuje czysty podgląd plików, to całkiem dobry znak. Jeśli znajduje tylko fragmenty, zatrzymaj się i rozważ profesjonalne laboratorium, zanim dojdzie do kolejnych zapisów.
Jeśli chcesz film krok po kroku, to pomoże:
Poradnik odzyskiwania danych na Macu dla usuniętych plików w macOS
Krótka wersja. Najpierw sprawdź foldery odzyskiwania aplikacji. Potem przeskanuj Disk Drill. Zapisz odzyskane pliki gdzie indziej. Działaj szybko, bo trim na SSD jest bezlitosny.
Jeden dodatkowy aspekt poza tym, co omówili @mikeappsreviewer i @nachtdromer: sprawdź, czy pliki były kiedykolwiek wysyłane e-mailem, udostępniane lub eksportowane przez inną aplikację. Brzmi to oczywiście, ale odzyskiwałem usunięte dokumenty robocze z załączników Mail, pobrań Slacka, pamięci podręcznej Teams, a nawet z listy ostatnich elementów aplikacji, gdy odzyskiwanie z dysku nie dało rezultatu. To samo dotyczy tymczasowych kopii Preview, Pages i Office.
Jeśli dodatkowo na Macu masz włączony FileVault i po usunięciu plików kilka razy już go uruchamiałeś ponownie, nieco obniżyłbym oczekiwania. W nowoczesnych Macach z SSD trwałe usunięcie + TRIM + szyfrowanie to nieprzyjemne połączenie. Nie jest to niemożliwe, po prostu znacznie mniej wybacza błędy niż odzyskiwanie na starych HDD.
Oto co zrobiłbym po kolei:
-
Sprawdź funkcję Ostatnio otwierane na poziomie aplikacji oraz zduplikowane pamięci podręczne w Mail, Slack, Teams, OneDrive, Dropbox.
-
Przeszukaj Spotlight pod kątem nazwy pliku, a także części nazwy, typu pliku i treści tekstowej, jeśli pamiętasz jakieś unikalne sformułowanie.
-
Użyj Terminala, aby sprawdzić ostatnią aktywność plików:
mdfind 'kMDItemFSName == '*partoffilename*' -
Jeśli nic nie znajdziesz, przestań uruchamiać system normalnie i skanuj z nośnika zewnętrznego.
-
Odzyskuj pliki wyłącznie na inny dysk.
Nieco nie zgadzam się z traktowaniem migawek jako czegoś prawdopodobnego. Miło, jeśli są, jasne, ale na wielu Macach to właściwie los na loterii.
Jeśli chodzi o faktyczne odzyskiwanie usuniętych plików na Macu bez kopii zapasowej, Disk Drill nadal jest praktycznym pierwszym wyborem, ponieważ podgląd możliwych do odzyskania plików oszczędza czas. Jeśli pokazuje poprawne podglądy, nadal możesz mieć realną szansę. Jeśli podglądy są uszkodzone, nie męcz dysku przez wiele godzin.
Warto też przeczytać ten wątek o wskazówkach dotyczących oprogramowania do odzyskiwania danych na Macu i dyskusji o odzyskiwaniu usuniętych plików. Jest całkiem trafny w kontekście tego, z czym teraz się zmagasz.
Jeśli te dokumenty są warte prawdziwe pieniądze, profesjonalne laboratorium może być tańsze niż przegapienie terminu, szczerze mówiąc.

